Damast

stolarczyki
Posty: 27
Rejestracja: 9 lip 2012, o 12:22
Lokalizacja: Wola Gardzienicka
Kontaktowanie:

Damast

Postautor: stolarczyki » 21 lip 2012, o 19:40

Zwrócę się z tym pytaniem tutaj, bo w innych miejscach nie dostałam odpowiedzi.
Od niedawna próbujemy robić noże z tak zwanej stali damasceńskiej, do cacka im daleko ale brniemy dalej. Może któryś kowal zna się na tym i pomoże kobiecie w potrzebie :)
Pakiet na nóż robię z piły do drewna i do metalu, w trakcie zgrzewania posypuję pakiet piaskiem lub tłuczonym na miał szkłem. Kiedy już pakiecik jest ładnie zgrzany (albo tak mi się wydaje że jest), wycinam kształt i wstępnie obrabiam go szlifierką, potem to już ręczna dłubanina. Wytrawiam w żelazo chlorku (czasem w nadsiarczanie sodu), i niestety po wytrawieniu zdarzają się mocne wżery. Kiedy trzymam nóż w roztworze krócej to słoje są prawie niewidoczne, jak dłużej to są wżery. Macie jakieś sposoby na nóż z w miarę gładką powierzchnią?
Może dobieram nieodpowiednie materiały na pakiet, a może przy szlifowaniu jak stal się nagrzewa to wyrywa miększe warstwy?...

Awatar użytkownika
BANAN
Posty: 297
Rejestracja: 18 cze 2012, o 12:12
Lokalizacja: Stoczek Łukowski
Kontaktowanie:

Re: Damast

Postautor: BANAN » 22 lip 2012, o 04:41

Trawisz chemicznie,czy elektrochemicznie?Spróbuj elektrochemicznie w kwasie siarkowym(może być akumulatorowy)Nożyk podczepiamy do plusa.

O.K.
Posty: 406
Rejestracja: 9 lip 2012, o 21:24

Re: Damast

Postautor: O.K. » 22 lip 2012, o 23:40

Wydaje mi się że powinieneś dać miękką stal, piła i blaszka. Ja blaszki daje ze zwykłej blachy ,blacha samochdawa (wysokotłoczna ). Poszukaj pasków blachy takich do spinania np. cegieł w churtowniach budowlanych . Gotowe paski i jeszcze podziękują jak złom im wywieziesz.

Awatar użytkownika
BANAN
Posty: 297
Rejestracja: 18 cze 2012, o 12:12
Lokalizacja: Stoczek Łukowski
Kontaktowanie:

Re: Damast

Postautor: BANAN » 31 lip 2012, o 04:27

Swoje damasty zgrzewacie na koksie,czy na gazie?

stolarczyki
Posty: 27
Rejestracja: 9 lip 2012, o 12:22
Lokalizacja: Wola Gardzienicka
Kontaktowanie:

Re: Damast

Postautor: stolarczyki » 31 lip 2012, o 08:46

BANAN pisze:Swoje damasty zgrzewacie na koksie,czy na gazie?


Zgrzewamy na kowadle a rozgrzewamy w koksie;) nie mamy pieca tylko kotlinę w której już wsad popękał.

O.K.
Posty: 406
Rejestracja: 9 lip 2012, o 21:24

Re: Damast

Postautor: O.K. » 31 lip 2012, o 18:56

Koksik koksik. :) wczoraj przeprowadziłem pierwszą próbę mojego gazpalnika. WYpadło całkiem nieżle :lol:

O.K.
Posty: 406
Rejestracja: 9 lip 2012, o 21:24

Re: Damast

Postautor: O.K. » 31 lip 2012, o 19:04

stolarczyki pisze:
BANAN pisze:Swoje damasty zgrzewacie na koksie,czy na gazie?


Zgrzewamy na kowadle a rozgrzewamy w koksie;) nie mamy pieca tylko kotlinę w której już wsad popękał.

Szukasz kotlink,i pogadaj z Marcinem Czarneckim .Brałem od niego kotlinke w zeszłym roku.

Awatar użytkownika
BANAN
Posty: 297
Rejestracja: 18 cze 2012, o 12:12
Lokalizacja: Stoczek Łukowski
Kontaktowanie:

Re: Damast

Postautor: BANAN » 31 lip 2012, o 19:31

stolarczyki pisze:
Zgrzewamy na kowadle a rozgrzewamy w koksie;) nie mamy pieca tylko kotlinę w której już wsad popękał.
istotna wiadomość,ja grzeję na gazie,a zgrzewam na młocie,koryguję na kowadle.
Załączniki
banan przy pracy.jpg

Awatar użytkownika
BANAN
Posty: 297
Rejestracja: 18 cze 2012, o 12:12
Lokalizacja: Stoczek Łukowski
Kontaktowanie:

Re: Damast

Postautor: BANAN » 31 lip 2012, o 20:11

O.K. pisze:
stolarczyki pisze:
Zgrzewamy na kowadle a rozgrzewamy w koksie;) nie mamy pieca tylko kotlinę w której już wsad popękał.

Szukasz kotlink,i pogadaj z Marcinem Czarneckim .Brałem od niego kotlinke w zeszłym roku.
Mocno się do Marcina nie trzeba uśmiechać,czasami wystawia je na allegro.Jest jeszcze inna możliwość,znaleść odlewnię żeliwa.wyspawać albo zbić z desek kotlinkę do odformowania i zamówić większą ilość dla siebie i dla potomnych.Można też wrócić do korzeni i wymurować kotlinę z bocznym nadmuchem,patent sprawdzony przez wieki,a i szlaka nie zaleje wlotu powietrza bo jest powyżej dna.

O.K.
Posty: 406
Rejestracja: 9 lip 2012, o 21:24

Re: Damast

Postautor: O.K. » 1 sie 2012, o 21:14

BANAN pisze:
stolarczyki pisze:
Zgrzewamy na kowadle a rozgrzewamy w koksie;) nie mamy pieca tylko kotlinę w której już wsad popękał.
istotna wiadomość,ja grzeję na gazie,a zgrzewam na młocie,koryguję na kowadle.

Kolega ma taki porządek na codzień , czy tyko tak wysprzątane do zdięcia :D
Na ile taka butelka gazu wystarcza :?:


Wróć do „Techniki kowalskie i pomoc techniczna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości