Hamernia Kozienice

umi
Posty: 172
Rejestracja: 20 cze 2012, o 15:20

Hamernia Kozienice

Postautor: umi » 8 lip 2013, o 21:46

Losy kozienickiej hamerni związane są bezpośrednio z odbudową miasta Kozienic, która została dokonana na zlecenie ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego po zniszczeniach wywołanych klęską pożaru, w roku 1781. W tym właśnie okresie zostaje zbudowana Hamernia jako fabryka broni palnej.

Robotników- specjalistów do tej fabryki, sprowadzono z Niderlandii i Saksonii. Pełną zdolność produkcyjną rusznikarnia uzyskała w 1788 roku. W tym to czasie zatrudnionych było kilkunastu majstrów i kilkudziesięciu robotników.
Fabryka ta wyrabiała wraz z fabrykami w Końskich i Przysusze, po 500 karabinów rocznie (nowoczesne, gwintowane sztucery), co zaspakajało potrzeby bardzo szczupłego ówczesnego wojska polskiego.
Od 1787roku, obok produkcji broni, czynna była także hamernia miedzi.
Projektantami jej było aż trzech przedsiębiorców: K.Jabłonowski, J.G.Schneider i J.Schweyel. Ostatecznym realizatorem tych projektów został Maciej Reizacher.
Fabryka ta czynna była 12 lat, tj. do maja 1794 roku, w tym czasie oddział rosyjski wysłany w celu rozbicia wojsk Tadeusza Kościuszki, zniszczył ją doszczętnie, topiąc w Wiśle 1.500 sztuk niewykończonej broni. Po odbudowie fabryka ta czynna była aż do wybuchu I wojny światowej, a w zakładzie tym przetapiano i walcowano miedź. Podczas walk pod Dęblinem, zakład ten został kolejny już raz całkowicie zniszczony, a zapora wodna na rzece spalona.
Pozostałe resztki budynków przez 22 lata ulegały dalszemu zniszczeniu. Zniszczenie zapory wodnej pociągnęło za sobą fatalne skutki dla rolników posiadających pola nad rzeką Zagożdżonką. Wylewy tej rzeki były prawdziwą plagą. Natomiast tereny położone nad środkowym jej biegiem na skutek obniżenia się koryta, zupełnie wyschły i stały się nieużytkami. Przyczyniło się to do zubożenia nadbrzeżnych osadników,
Dopiero przybyły w roku 1935 do Kozienic Jan Wrona, człowiek niezwykle uparty, pełen energii oraz zapału, nie cofając się przed trudnościami, podjął się odbudowy i uruchomienia niszczejącego zakładu. Po roku wytężonej pracy, zdołał on odbudować zaporę wodną, jak również grożące zawaleniem budynki, które stały się znowu zakładem produkcyjnym, walcownią blachy, dającą zatrudnienie okolicznej ludności.
Wybudowanie zapory wodnej zaoszczędziło w tym czasie Skarbowi Państwa poważne dziesiątki tysięcy złotych, mających być zużytkowane na budowę przez Państwo, niezbędnych progów wodnych na rzece Zagożdzonce. W latach 1943-4 zakład był zajęty i używany przez Niemca Gustawa Armbrustera. Uruchomiono produkcję zbrojeniową, walcowane były płyty stalowe na wagony pancerne.
Po zakończeniu wojny właściciel Jan Wrona, uzyskał z Ministerstwa Przemysłu Ciężkiego tzw. List żelazny, zezwalający na uruchomienie hamerni, wraz z prawem skupu złomu z przyczółka magnuszewskiego. Walcowano znowu blachę na potrzeby przemysłu państwowego. W 1949 roku hamernia zostaje zajęta przez Państwo i oddana w zarząd Radomskim Zakładom Przemysłu Terenowego. Zarząd ten sprowadził się do całkowitego demontażu urządzeń i dewastacji hamerni. Sam budynek został zwrócony właścicielowi w latach pięćdziesiątych. Produkcja już nigdy nie została uruchomiona. Budynek opustoszały, służył właścicielowi jedynie na wynajem na cele magazynowe.

Źródło: Ziemia Kozienicka. Zeszyt czwarty. Towarzystwo Miłośników Ziemi Kozienickiej. 1993 r.
Załączniki
Kozienice 1.jpg
Kozienice 2.JPG

Wróć do „Historia kowalstwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość